Blog

O kampaniach przedświątecznych

Autor: admin
Dla handlowców i pokrewnych zawodów (także merchandiserów czy hostess) to czas wzmożonego ruchu, zwiększonych wyników sprzedażowych i przede wszystkim zintensyfikowanej pracy. Z drugiej strony, konsumenci, zwłaszcza klienci dużych sieci handlowych, muszą zmierzyć się z mnogością i różnorodnością promocji, kuszących na wszelkie sposoby.

 

Za oceanem szeroko zakrojone kampanie bożonarodzeniowe zaczynają się w okolicy, a obecnie często przed świętem Dziękczynienia, które przypada na czwarty czwartek listopada, jednak pierwsze wystawy sklepowe i ekspozycje świątecznych artykułów pojawiają się już we wrześniu i październiku. Londyński sklep Selfridges wystawił w tym roku bożonarodzeniową dekorację już w sierpniu! 

 

Alma

 

Jeszcze kilka lat temu w Polsce żadna reklama bożonarodzeniowa nie pojawiała się w mediach przed Świętem Zmarłych. Z roku na rok start świątecznych akcji jest przyspieszany, wydaje się, że Polska dołączyła do zachodniego trendu pod hasłem "kto pierwszy, ten wzbudzi największe zainteresowanie i być może najwięcej zyska". W tym roku pierwszy krok wykonała sieć sklepów Lidl, ekspozycje słodyczy i innych artykułów spożywczych w świątecznych opakowaniach, pojawiły się tam już w połowie października. W ostatnich dniach swoją kampanię rozpoczęła także sieć Alma, tym razem z działaniami promocyjnymi obejmującymi nie tylko sklepy terenowe, ale także prasę i Internet. W związku z powyższym, także i w tym sezonie czeka nas tradycyjna polska dyskusja... czy wypada rozpoczynać okres bożonarodzeniowy jeszcze przed 1 listopada. Biorąc pod uwagę konsumentów, którzy udzieliliby negatywnej odpowiedzi na to pytanie, działania reklamowe rozpoczynające się jeszcze w październiku są mniej krzykliwe i nienachalne, tak na wszelki wypadek - by zaistnieć, ale nie zniechęcić do siebie tradycjonalistów. Jak wynika z badań ankietowych, w dalszym ciągu większość Polaków (wg. badania na zlecenie Ceneo.pl  z 2012r.- 54%) dokonuje przedświątecznych zakupów na tydzień lub dwa przed Bożym Narodzeniem.

A my już teraz wszystkim handlowcom, merchandiserom i hostessom życzymy dużo siły i cierpliwości do konsumentów, którzy być może są w jeszcze gorszej sytuacji, próbując wczuć się w urzekającą atmosferę świąt, jednocześnie nie gubiąc się w nadmiarze ogłupiających promocji.

 

 

Więcej o ekonomicznych uwarunkowaniach wspomnianego trendu w poniższym artykule...

http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/463721,dlaczego_swieta_w_sklepach_zaczynaja_sie_coraz_wczesniej.html